Z Wrocławia jeździ się w czterech kierunkach: na północ płaskimi asfaltówkami Doliny Baryczy, na zachód przez Lutynię i Jezioro Mietkowskie, na południe szlakiem EuroVelo 9 do Świdnicy, a na całodniowe wypady w Karkonosze i Dolinę Bobru. Poniżej konkretne trasy, każda z plikiem GPX.
Najłatwiejszy start to płaskie trasy śladem dawnych kolejek: rowerostrada Żmigród-Prusice wśród stawów Doliny Baryczy oraz ścieżka rowerowa Wołów-Lubiąż z metą przy Opactwie Cystersów. Obie są asfaltowe, odseparowane od samochodów i sprawdzą się z dziećmi.
Na zachód od miasta polecam pętlę Wrocław-Lutynia-Kąty Wrocławskie (41 km) i pętlę wokół Jeziora Mietkowskiego (19 km). Kto szuka całodniowej wyprawy, jedzie szlakiem EuroVelo 9 na trasie Wrocław-Świdnica z metą przy Kościele Pokoju (UNESCO).
W górach najlepiej smakują górki między Karpaczem a Jelenią Górą oraz Park Krajobrazowy Doliny Bobru z Jeziorem Pilchowickim, idealne na e-bike. A gdy w Polsce sezon się kończy, zabieram rower w cieplejsze miejsca, na przykład na Fuerteventurę, najbardziej płaską z Wysp Kanaryjskich.